Sęp - Watra Mrozy: remis 0:0 po meczu walki i niedokładności

Marcin Sągol

W meczu 8. kolejki spotkań Sęp Żelechów po ciekawym meczu zremisował bezbramkowo z liderem tabeli - Watrą Mrozy. Okazji bramkowych było niewiele i podział punktów wydaje się być sprawiedliwy.

Początek spotkania był dosyć wyrównany i sprowadzał się głównie do gry w środku pola. Akcji podbramkowych było niewiele więc bramkarze obu drużyn nie mieli zbyt wiele pracy. Z upływem minut zaczęła zarysowywać się optyczna przewaga Watry jednak nie przekładało się to na groźne akcje. Owszem, mrozianie starali się zagrażać bramce Jana Barańskiego jednak ich uderzenia - głównie z dystansu - nie były zbyt celne lub na tyle silne aby piłka znalazła drogę do siatki. Sęp starał się kontratakować lecz raziła niedokładność w jego poczynaniach co uniemożliwiało stworzenie sobie okazji strzeleckich. Pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

W przerwie meczu trener Robert Barański zdecydował się na dwie zmiany. Na placu gry pojawili się Damian Grzyb, który zastąpił Sebastiana Szewczaka oraz Bartek Wdowiak w miejsce Marcina Miszkurki. Gra żelechowiaków zaczęła wyglądać zdecydowanie lepiej i to oni byli w drugiej połowie zdecydowanie aktywniejsi. Niestety podobnie jak przed przerwą tak i teraz zawodziła dokładność w kluczowych momentach akcji ofensywnych. Najlepszej okazji na zdobycie gola nie wykorzystał Albert Stodulski, który znalazł się w polu karnym rywala i próbował uderzenia z 11 metra, niestety wprost w bramkarza przyjezdnych. Goście w końcówce meczu meli jedną doskonałą okazję na zdobycie zwycięskiego gola. Po szybkim kontrataku i prostopadłym zagraniu piłki do wysuniętego napastnika ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Janem Barańskim. Na szczęście bramkarz Sępa kolejny raz udowodnił, że jest w bardzo dobrej dyspozycji i wybronił uderzenie przeciwnika. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 0:0, który wydaje się być sprawiedliwym wynikiem po tym co mogliśmy dzisiaj zobaczyć w wykonaniu obu ekip.

Patrząc na cały spotkanie w wykonaniu Sępa widać, że drużyna ma duży potencjał i może walczyć na równi z czołowymi zespołami ligi. Musi jednak poprawić dokładność w grze bowiem w dniu dzisiejszym był to główny czynnik, który uniemożliwił jej osiągnięcie lepszego wyniku niż tylko remis.

Sęp Żelechów
0 : 0
( 0 : 0 )
Watra Mrozy

Sęp: Barański J., Chudek M., Mądry P., Owczarczyk P., Parzyszek M. - Jaworski M., Kot A., Miszkurka M. (46' Wdowiak B.), Szewczak S. (46' Grzyb D.) - Całka R. (70' Bożek A.), Stodulski A.

Watra: Malka F. - Lewicki M. (67' Kamiński P.)., Żera Ł., Bieniak P., Kosyl A. - Kraszewski J., Mrozik D., Mrozik B., Sikora Sz. - Wronowski J., Żydkiewicz M.