Sęp - Tęcza Stanisławów: wygrana 5:2, Stodulski autorem wszystkich goli gospodarzy

Marcin Sągol

W meczu 2. kolejki spotkań Siedleckiej A klasy Sęp Żelechów pokonał na własnym boisku 5:3 Tęczę Stanisławów. Już dawno nie oglądaliśmy w Żelechowie tak ciekawego meczu gdzie gospodarze od prowadzenia 3:1 pozwolili rywalowi doprowadzić do remisu 3:3 by ostatecznie wygrać 5:3, a autorem wszystkich trafień dla Sępa był jeden zawodnik - Albert Stodulski.

Początek meczu nie był zbyt emocjonujący. Obie drużyny starały się narzucić rywalowi własny styl gry co skutkowało tym, że akcji podbramkowych nie było zbyt wiele. Spotkanie z czasem nabrało jednak tempa. W 19. po nieudanej akcji Sępa goście wyprowadzili szybki kontratak. Piłka z połowy Tęczy została dograna za linię obrony żelechowiaków do wybiegającego Bartłomieja Kielczyka, który po chwili znalazł się sam na sam z Barańskim i pewnym uderzeniem posłał piłkę do bramki dając swojej drużynie jednobramkowe prowadzenie. Strata gola podcięła nieco skrzydła piłkarzom Sępa, a na boisku zarysowała się nieznaczna przewaga przyjezdnych. Z upływem minut gospodarze wrócili jednak do pewnej i szybszej gry. Stworzyli sobie kilka dobrych okazji bramkowych jednak brakowało przy nich wykończenia. Dopiero w 37' minucie pozostawiony zupełnie bez krycia w polu bramkowym Tęczy Albert Stodulski skierował dograną z lewej strony przez Pawła Michalika piłkę do bramki gości doprowadzając tym samym do remisu 1:1. Wynikiem tym zakończyła się pierwsza połowa, w której zdecydowanie więcej okazji na zdobycie kolejnych goli miał Sęp.

Sęp Żelechów
5 : 3
( 0 : 0 )
bramki
Tęcza Stanisławów
Albert Stodulski 37'
Albert Stodulski 53'
Albert Stodulski 59'
Maciek Parzyszek 68' (samobójcza)
Albert Stodulski 85'
Albert Stodulski 90'+1
19' Bartłomiej Kielczyk
80' Seweryn Rejmer

Po zmianie stron żelechowianie grali dużo pewniej starając się cały czas atakować. W 53' minucie Albert Stodulski urwał się obrońcom ze Stanisławowa i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1. Zaledwie 6 minut później ten sam zawodnik został powalony w polu karnym gości za co Sępowi został przyznany rzut karny. Do jego wykonania podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem podwyższył prowadzenie gospodarzy na 3:1. 

Miejscowi przeważali jednak nie ustrzegli się błędów. W 68' minucie z pozoru niegroźna akcja drużyny ze Stanisławowa zakończyła się samobójczym trafieniem Maćka Parzyszka, który został "nabity" przy próbie wybicia piłki. Goście zniwelowali straty do jednego trafienia i szukali okazji na zdobycie następnych bramek. W 80' minucie - podobnie jak to miało miejsce przy pierwszym golu - przyjezdni wyprowadzają kontratak, w trakcie którego piłka zostaje dograna za obrońców z Żelechowa by trafić ostatecznie do nabiegającego z prawego skrzydła Seweryna Rejamara, który nie daje większych szans Janowi Barańskiemu doprowadzając do wyrównania 3:3.

Wydawało się, że Sęp może mieć problemy z podniesieniem się po tym ciosie i nawet jeden punkt w tym spotkaniu nie był jeszcze pewny. Żelechowianie pokazali jednak charakter i zdominowali rywala w ostatnim kwadransie meczu. W 85' minucie Albert Stodulski przeprowadził czterdziestometrowy rajd zakończony umieszczeniem piłki w bramce Tęczy. Drużyna gospodarzy stworzyła sobie jeszcze kilka doskonałych okazji strzeleckich jednak na kolejne celne trafienie trzeba było czekać do doliczonego już czasu gry. Wtedy to Albert Stodulski wpisał się piąty raz tego dnia na listę strzelców, lobując z 40. metra bramkarza gości i ustanawiający wynik meczu na 5:3!

Sęp: Barański J. - Bożek A. (65' Wdowiak B.), Michalik P., Parzyszek M., Wdowiak S. - Grzyb D. (85' Lesisz K.), Kot A., Licbarski M. (70' Zegadło S.), Szulc M. (46' Szewczak S.) - Owczarczyk P., Stodulski A.

Tęcza: Florowski S. - Gańko T., Gańko J., Gnich R., Jackowski K. - Janicki K., Kielczyk B. (65' Glanowski Ł.), Laskowski S., Lenard K. - Nowak K. (46' Wróbel M.), Wieczorek P.